Szanty

10 w skali Beauforta

(Kołysał nas zachodni wiatr,
Brzeg gdzie¶ za ruf± został.
I nagle kto¶, jak papier zbladł -
Sztorm idzie, panie bosman !

A bosman tylko zapi±ł płaszcz
I zakl±ł - Ech, do czorta !
Nie daję łajbie żadnych szans,
Dziesięć w skali Beauforta !

Z zasłony ołowianych chmur
Ulewa spadła nagle.
Rzucało nami w górę, w dół
I fala zmyła żagle.

O pokład znów uderzył deszcz
I padał już od rana.
Diabelnie ciężki to był rejs,
Szczególnie dla bosmana.

Prawdziwe czasem sny się ma,
Dziesięć w skali Beauforta !







24 Lutego


To 24 był lutego
Poranna zrzedła mgła
O! Wyszło z niej siedem uzbrojonych kryp
Turecki niosły znak

No i... znów bijatyka - no
Znów bijatyka - no
Bijatyka cały dzień
I por±bany dzień i por±bany łeb
Razem bracia aż po zmierzch.

Już pierwszy skrada się do burt
A zwie się "GoĽdzik" i...
Z Algieru Pasza wysłał go
Żeby nam upu¶cił krwi.

Już następny zbliża się do burt
A zwie się "Róży P±k"
Plunęli¶my ze wszystkich luf
Bardzo prędko szedł na dno

W naszych rękach dwa i dwa na dnie
Cała reszta zwiała gdzie¶
No i jeden z nich zabrali¶my aż
Na starej Anglii brzeg.

Amsterdam


Jest port wielki jak ¶wiat co się zwie Amsterdam,
Marynarze od lat pie¶ni swe nuc± tam.
Jest jak ¶wiat wielki port, marynarze w nim ¶pi±,
Jak daleko ¶pi fiord, zanim ¶wit zbudzi go.

Jest port wielki jak ¶wiat, marynarze w nim mr±,
Umieraj± co ¶wit, pij±c piwo i kln±c.
Jest port wielki jak ¶wiat, co się zwie Amsterdam,
Marynarze od lat nowi rodz± się tam.

Marynarze od lat złaż± tam ze swych łajb,
Obrus wielki jak ¶wiat czeka ich w każdej z knajp.
Obnażaj± swe kły skłonne wgryĽć się w tę noc,
W tłuste podbrzusza ryb, w spasły księżyc i w noc.

Do łapczywych ich łap wszystko wpada na żer,
Tłuszcz skapuje kap, kap, z rybich w±trób i serc.
Potem pijani w sztok w mrok odchodz± gdzie¶,
A z bebechów ich w kr±g płynie czkawka i ¶miech.

Jest port wielki jak ¶wiat, co się zwie Amsterdam,
Marynarze od lat tańce swe tańcz± tam.
Lubi± to bez dwóch zdań, lubi± to bez dwóch zdań,
Gdy o brzuch swych pań ocieraj± swój brzuch.

Potem buch kogo¶ w łeb, aż na dwoje mu pękł,
Bo wybrzydzał się kiep na harmonii mdły jęk.
Akordeon też już wydał ostatni dech,
I znów obrus i tłuszcz, i znów czkawka i ¶miech.

Jest port wielki jak ¶wiat, co się zwie Amsterdam,
Marynarze od lat zdrowie pań pij± tam.
Pań tych zdrowie co noc pij± w grudzień czy w maj,
Które za złota trzos otwieraj± im raj.

A gin, wódka i grog, a grog, wódka i gin,
Rozpalaj± im wzrok, skrzydeł przydaj± im.
Żeby na skrzydłach tych mogli wzlecieć, hen, tam,
Sk±d się smarka na ¶wiat i na port Amsterdam.

Katalog D M O Z


Katalog D M O Z
  • Adult
  • Arts
  • Business
  • Computers
  • Games
  • Health
  • Home
  • Kids and Teens
  • News
  •  
  • Recreation
  • Reference
  • Regional
  • Science
  • Shopping
  • Society
  • Sports
  • World

  • Help build the largest human-edited directory on the web.
      Submit a Site - Open Directory Project - Become an Editor  


    Uprawnienia poszczególnych redaktorów są zróżnicowane dmoz_parasolki. Redaktor szerszej kategorii (np: World:Polska:Nauka_i_edukacja) ma dostęp do wszystkich kategorii w dmoz_solidnie niej zawartych np. World:Polska:Nauka_i_edukacja:Chemia dmoz_tvnet. Najlepsi redaktorzy mają prawo redagowania całego katalogu, a cieszący się dmoz_plenery największym zaufaniem - prawo przyznawania innym uprawnień, a w razie naruszania dmoz_pasjans przez redaktora zasad etycznych ODP, współdecydowania o odbieraniu uprawnień dmoz_sacari oraz o zasadach działania całego katalogu. Są oni nazywani metaredaktorami - obecnie jest ich około 140, w tym trzech z Polski, m.in. Władysław Majewski. W sierpniu 2004 roku większość zadań zespołu etatowego ODP dmoz_webmasterka przekazana została 9 metaredaktorom, zwanych adminami. Zdjęcia zamieszczone na tej stronie pochodz± z zasobów Internetu
    pozycjonowanie rusztowania krav maga pozycjonowanie warszawa usługi informatyczne wieczór panieński vo se
    systemy ogrodzeniowe medycyna estetyczna GRY pompy ciepła łóżka